Dark Descent / Unspeakable Axe Records
ANATOMIA - Corporeal Torment CD
ANATOMIA - Corporeal Torment CD
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Długo oczekiwany czwarty album zespołu ANATOMIA, Corporeal Torment, jest już dostępny.
Zespół ANATOMIA nie wymaga już chyba żadnego przedstawienia. Od prawie 20 lat ten japoński kult eksploruje najciemniejsze i najbardziej szalone krańce spektrum death-doom. Ich brzmienie jest nierozerwalnie związane z tradycją, a jednocześnie emanuje bogactwem dziwactw, dzięki czemu jest zarówno klasyczne, jak i ambitne. I choć niezliczone splity cieszą się uznaniem stale rosnącej rzeszy fanów, to właśnie na pełnowymiarowych płytach ANATOMIA prawdziwie zanurzają się w głąb, eksplorując podziemne przestrzenie podświadomości i samego brzmienia, dzięki czemu każdy z ich trzech, starannie rozłożonych w czasie, albumów stanowi wyjątkowe doświadczenie.
To samo można powiedzieć o długo oczekiwanym czwartym albumie ANATOMII, Corporeal Torment. Choć minęły zaledwie cztery lata od chwalonego przez krytyków Cranial Obsession – a to dość krótki okres czasu między albumami ANATOMII – Corporeal Torment oferuje bardziej zwięzły i śmiało można powiedzieć „energetyczny” odpowiednik swojego epickiego, imponującego poprzednika. Z drugiej strony, z tempami rzadko przekraczającymi mulisty galop, jak na wczesnych liderach Autopsy, nie mija wiele czasu, zanim drugi utwór „Slime of Putrescence” wciągnie słuchacza w pustkę atmosfery pozbawionej zmysłów. W istocie, zdolność ANATOMII do hipnotyzującego nastroju i dynamiki, którą tak mistrzowsko zaprezentowali na wspomnianym poprzedniku, jest na Corporeal Torment jeszcze bardziej uwydatniona: więcej skrajności między miażdżącym a cichym, często wyciszone tempo i pogłosowe tekstury, które od czasu do czasu przywodzą na myśl muzykę konkretną. W rzeczywistości, strumień energii wpadający w bezwładność, gdy album pulsuje, staje się wirem, z którego prawie nie da się uciec… ale być może nigdy nie było to możliwe, gdy wkraczało się w klaustrofobiczny kokon death-doomu ANATOMII. Bez przesady i bez nadziei, „Corporeal Torment” to znak rozpoznawczy do samego końca.
Udział
