Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Lavadome Prod.

ATHANATHEOS - Cross Deny Glorify CD

ATHANATHEOS - Cross Deny Glorify CD

Cena regularna €10.00
Cena regularna Cena promocyjna €10.00
W promocji Wyprzedane

Niski poziom zapasów

Odrodzenie popularności death metalu w ciągu ostatniej dekady okazało się mieczem obosiecznym. Z jednej strony, ogromna liczba nowych i wschodzących zespołów oznacza, że ​​nigdy wcześniej nie było tak wysokiej jakości wydawnictw, którymi można się delektować. Z drugiej strony, nigdy wcześniej nie odczuwano tak dużej presji, by dostosować się do utartych konwencji gatunkowych, aby zdobyć publiczność. Zespoły, które nie wpisują się idealnie w niszę „oldschoolu”, „brutalności”, „techniczności”, „melodii” czy „dysonansu”, często przepadają i są ignorowane przez decydentów ekstremalnego metalu. W ciągu swojej dekady kariery taki los spotkał francuski zespół ATHANATHEOS. Odrodzony na gruzach SOUL REJECTED w 2012 roku, ATHANATHEOS wydał jak dotąd dwa z najbardziej przemyślanych, skrupulatnie wykonanych i trudnych do scharakteryzowania deathmetalowych albumów ostatnich lat: „Alpha Theistic” z 2012 roku i „Prophetic Era (Or How Yahveh Became the One” z 2020 roku). Oba albumy, a także towarzysząca im EP-ka „Eskhatos”, prezentują wielowymiarowe i przemyślane podejście do death metalu, przełamujące trendy poprzez syntezę wpływów z całego spektrum ekstremalnego metalu. Ślady wpływów takich zespołów jak IMMOLATION, NILE, NIGHTBRINGER i FUNERAL MIST ujawniają się w kolorze i fakturze, a linie, kształty i przestrzenie na płótnie to dzieła o całkowicie unikalnym designie. To podejście pozostaje spójne na trzecim albumie ATHANATHEOSA, „Cross. Deny. Glorify.” – dziele o takim rozmachu i ambicji, które przemawiają do zespołu pewnego swojej zdolności do wyjścia z rynsztoka zapomnienia i ukazania się szerszej publiczności. Jak na album koncepcyjny, który podąża śladami trzech pokoleń rzymskich żołnierzy, obserwujących upadek swojego imperium od wewnątrz w następstwie przyjęcia chrześcijaństwa przez cesarza Konstantyna Wielkiego jako oficjalnej religii, każdy utwór na „Cross. Deny. Glorify.” jest wyjątkowy w swoim charakterze, a jednocześnie wierny muzycznej wizji spajającej cały album. Od militarystycznego, szarpanego brzmienia otwierającego „The Cross”, przez zwinny, melodyjny kontrapunkt w „You Were Not”, po zamyślony i melancholijny, doomowy finał w „The Silent Oblivion”, aż po rozpadający się rozmach zamykającego „To Glorify”, temu albumowi udaje się wyczarować wielkość i ruinę z żarliwością i szczerością, które są rzadkie i orzeźwiające na współczesnej scenie ekstremalnego metalu. Konceptualnie, skrupulatnie składany i dopracowywany przez dwie dekady (idee, z których narodził się ten album, sięgają 2001 roku), nie dziwi, że Cross. Deny. Glorify. tak skutecznie przeciwstawia się duchowi czasu. Mentalność, która legła u podstaw tego albumu, jest tą samą, która pozwoliła death metalowi ewoluować i rozkwitać w warunkach całkowitego ostracyzmu ze strony mainstreamu: bez trendów, bez kompromisów, tylko czysta wizja.
Pokaż kompletne dane