Rip Roaring Shit Storm Records
ATOMCK - Płyta CD Never Work
ATOMCK - Płyta CD Never Work
Cena regularna
€8.00
Cena regularna
Cena promocyjna
€8.00
Cena jednostkowa
/
na
Niski poziom zapasów
Nie można załadować gotowości do odbioru
Categories: płyta CD
Wcześniej dostępne tylko do pobrania lub na kasecie w limitowanym nakładzie 100 egzemplarzy, to arcydzieło grindcore'u jest teraz dostępne po raz pierwszy na płycie CD! Zawiera 19 dodatkowych utworów z całego albumu granych na żywo! Łącznie 38 utworów. „Niezmiennie niedoceniany” od 2006 roku. MIĘDZYNARODOWY TRZYCZĘŚCIOWY GRINDCORE. Szybki i cebulowy.
„Brytyjska odpowiedź na oś dysonansu” – J. Randall (AGORAFOBIC NOSEBLEED)
Magazyn Grind To Death:
Jednego ludzie nigdy nie nazwą Atomck nudnymi, można ich kochać albo nienawidzić – ich twórczość zajmuje ekskluzywny nurt muzyki, jest rezonansem tej długości fali, który nasyca ich twórczość pomysłowymi, choć nieortodoksyjnymi rozwiązaniami, które wprawiają w zakłopotanie równie mocno, co męczą.
Ich drugi studyjny album, będący kontynuacją kwantowego, muzycznego pola minowego „Yes to Alien Victory”, jest bardzo podobny do swojego quasi-eksperymentalno-progresywno-grindowego, surrealistycznego poprzednika, tyle że z większą siłą, klarownością i wszystkim, co z natury Atomck. Zaczynając od doom-riffowego otwarcia „Desert Blast”, Atomck zapowiadał spokój, by pod koniec utworu otworzyć się na serię dezorientujących kakofonii – modus operandi zapoczątkowany przez ich charakterystyczny, trzywarstwowy, majestatyczny wrzask. To właśnie ta triada oszołomienia, hipnozy i grindu stanowi rdzeń ich twórczości, z godnym uwagi wyjątkiem – niespodziewanego, hałaśliwego utworu „No Sleep to Trutnov” w połowie wydania, nagranego wspólnie przez Linusa i Wintersa w Osace, oraz wtórnego połączenia hałasu z hałaśliwym zgiełkiem Atoknonga.
Niezależnie od tego, jak głęboko wnikają w ich rdzeń, najbardziej ambitnym i szokującym elementem ich aberracyjnego wykorzystania jest bez wątpienia fantastyczny, a czasem niewytłumaczalny zakres i dynamika wokalnych ewolucyj. Od rozsadzających uszy wysokich, pozornie obcych dźwięków, po zaduchowe chrapnięcia i ryki, wokalne doświadczenie jest niezapomniane i charakteryzuje się płynnością, która pozwala mu przeskakiwać od zenitu do nadiru bez żadnych przejść.
Gitary, wierne swoim dualistycznym, progresywnym i opartym na absurdzie korzeniom, posiadają logarytmiczny rozmach, ale zrodzony z matematycznej anomalii, a nie z jakichkolwiek konformistycznych umiejętności technicznych. Brzmienie gitary charakteryzuje się wyraźną, ostrą jak igła ostrością i zwinnością, ale bez wahania przeskakuje do czegoś bardziej mięsistego w tych bardziej entropicznych momentach. Perkusja jest prawdopodobnie jedynym punktem zaczepienia dla normalności, jaką posiada zespół, normalność bowiem jest już względnym i zniekształconym punktem styku. Choć nie skupia się na szaleńczych blastach, perkusja nadaje utworom elastyczny, referencyjny charakter, a jej brzmienie jest bezpośrednio analogiczne do gitar.
Jego bohemistyczny grind w najbardziej stonowanej, radykalnej, ale nie przesadnej formie, odważnie prezentując coś angażującego w osobliwej rzadkości. Atomck dopracował swój modularny grind brain storm do granic finezji, naprawdę godny Twojej uwagi.
Udział
