Memento Mori
COFFIN CURSE - The Continuous Nothing CD
COFFIN CURSE - The Continuous Nothing CD
Cena regularna
€11.00
Cena regularna
Cena promocyjna
€11.00
Cena jednostkowa
/
na
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Label:
Memento Mori
Długo oczekiwany drugi album tego chilijskiego zespołu. Chociaż Coffin Curse powstał w 2012 roku jako projekt poboczny Maxa Neiry z Inanny, zespół szybko wyrobił sobie własną tożsamość. W tym samym roku ukazało się demo, po którym nastąpiło kilka EP-ek i splitów, a wszystko to zwieńczyło debiutancki album Coffin Curse dla Memento Mori, „Ceased to Be”. Świeży powiew dawnego powietrza, „Ceased to Be”, był równie wzorowy dla death metalu z 1990 roku, co dla „death metalu” z 2020 roku. W ich „regresywnym”/wzniosłym stanie umysłu, death metal w tamtym czasie charakteryzował się charyzmą i songwritingiem, kunsztem i sporą dawką szaleństwa. A może i klasą? W porównaniu z mnóstwem riffów i sałatek, które pojawiły się później, Coffin Curse rzeczywiście prezentowali klasę. Teraz, cztery lata później, Coffin Curse powracają, by ponownie podkreślić klasę albumem „The Continuous Nothing”, który jest logiczną kontynuacją tego niemałego debiutu: ponadczasowy, napięty i przerażający, autentyczny songwriting wysuwa się na pierwszy plan dzięki nieustannie chwytliwym riffom i mnóstwu przejmujących solówek. Na szczęście Coffin Curse nie boi się tu pokazać swoich inspiracji – Morbid Angel, Deicide i Immolation z ich świetności na przełomie lat 90. – a także okrucieństwa ojców założycieli: Possessed, Massacre i chilijskiego Pentagramu. Jednak po raz kolejny charyzma duetu popycha „The Continuous Nothing” w stronę inspiracji, a nie „inspiracji przez”, ponieważ każdy z dziewięciu utworów na albumie kipi i przebija z maksymalną zapadalnością w pamięć i dosłownie niebezpiecznym wykonaniem. Mimo wszystko „The Continuous Nothing” angażuje dzięki klasycznemu, wyrafinowanemu songwritingowi i porywającej produkcji, gdzie każdy instrument jest organiczny i niemal przytłaczający w swojej realistycznej fizyczności. Bez popcornu i pięściarstwa! Po raz kolejny Daniel Hermosilla (Nox Fragor Art) zapewnia mroczno-psychodeliczną wisienkę na torcie, tworząc okładkę. Dla tych, którzy uwielbiają tak ważne kontynuacje, jak „Legion”, „Retribution” i „Blessed are the Sick”, „The Continuous Nothing” od Coffin Curse jest właśnie dla Was!
Udział
