Dark Descent / Unspeakable Axe Records
CRITICAL DEFIANCE - The Search Won't Fall CD
CRITICAL DEFIANCE - The Search Won't Fall CD
Cena regularna
€13.50
Cena regularna
Cena promocyjna
€13.50
Cena jednostkowa
/
na
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Długo oczekiwany trzeci album zespołu Critical Defiance, The Search Won't Fall...
Chilijska siła metalu znana jako Critical Defiance ma coś dla każdego fana thrashu. Nie chodzi tu o homogeniczność i generyczność, ale o alchemiczne i niemal magiczne połączenie błyskawicznego tempa, oszałamiającej techniczności, agresywnych okrzyków i gangowego wokalu, a także – co jest rzadkością u thrashu po 1990 roku – solidną dawkę autentycznej, zapadającej w pamięć melodii. Teraz, gdy szykują się do wydania swojego trzeciego albumu niczym bomba z samolotu bojowego, dodali do miksu nowy element: szczyptę niesamowitej melancholii i ostrego melodramatu black metalu.
Ich harmonogram wydawniczy był niemal tak szybki, jak ich muzyka, debiutancki album (Misconception) ukazał się w 2019 roku, a jego kontynuacja (No Life Forms) w 2022 roku. Pozwolili, aby od tego momentu do pojawienia się tej nowej płyty upłynęło jeszcze mniej czasu, przyjmując zmiany w składzie z rozmachem i nieustannie parli naprzód niezależnie od tego. Dodanie Mauricio Toledo na gitarze (tuż przed ich poprzednim albumem) popchnęło ich muzykę w nowych kierunkach. Ten black metalowy aspekt - trochę riffów tremolo, trochę blastbeatów, kawałki wyraźnie nowej melodyjnej wrażliwości - nadaje albumowi zaktualizowany charakter, który odróżnia go od jego poprzedników, jednocześnie w żadnym wypadku nie porzucając thrashowego fundamentu, który tak dobrze im służył. Wszystkie te ambicje są dobrze obsługiwane przez znakomitą pracę produkcyjną, która równoważy odpowiednią ilość surowości i polerowania. Po trzech albumach Critical Defiance jest gotowy dostarczyć swoją najbardziej dziką pracę jak dotąd. Gniewny, a jednocześnie podnoszący na duchu, pełen ducha prawdziwego metalu, starego i nowego, to płyta, którą mogli nagrać tylko ci goście.
Chilijska siła metalu znana jako Critical Defiance ma coś dla każdego fana thrashu. Nie chodzi tu o homogeniczność i generyczność, ale o alchemiczne i niemal magiczne połączenie błyskawicznego tempa, oszałamiającej techniczności, agresywnych okrzyków i gangowego wokalu, a także – co jest rzadkością u thrashu po 1990 roku – solidną dawkę autentycznej, zapadającej w pamięć melodii. Teraz, gdy szykują się do wydania swojego trzeciego albumu niczym bomba z samolotu bojowego, dodali do miksu nowy element: szczyptę niesamowitej melancholii i ostrego melodramatu black metalu.
Ich harmonogram wydawniczy był niemal tak szybki, jak ich muzyka, debiutancki album (Misconception) ukazał się w 2019 roku, a jego kontynuacja (No Life Forms) w 2022 roku. Pozwolili, aby od tego momentu do pojawienia się tej nowej płyty upłynęło jeszcze mniej czasu, przyjmując zmiany w składzie z rozmachem i nieustannie parli naprzód niezależnie od tego. Dodanie Mauricio Toledo na gitarze (tuż przed ich poprzednim albumem) popchnęło ich muzykę w nowych kierunkach. Ten black metalowy aspekt - trochę riffów tremolo, trochę blastbeatów, kawałki wyraźnie nowej melodyjnej wrażliwości - nadaje albumowi zaktualizowany charakter, który odróżnia go od jego poprzedników, jednocześnie w żadnym wypadku nie porzucając thrashowego fundamentu, który tak dobrze im służył. Wszystkie te ambicje są dobrze obsługiwane przez znakomitą pracę produkcyjną, która równoważy odpowiednią ilość surowości i polerowania. Po trzech albumach Critical Defiance jest gotowy dostarczyć swoją najbardziej dziką pracę jak dotąd. Gniewny, a jednocześnie podnoszący na duchu, pełen ducha prawdziwego metalu, starego i nowego, to płyta, którą mogli nagrać tylko ci goście.
Udział
