Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Kasamata Records

BIOTKA - B-XVI CD

BIOTKA - B-XVI CD

Cena regularna €8.00
Cena regularna Cena promocyjna €8.00
W promocji Wyprzedane

Zapas wyczerpany

Dobry, staromodny grindcore z Włoch dla fanów NAPALM DEATH i TERRORIZER.

Kroniki Chaosu:
Z nazwą taką jak Diorrhea, zespół prawdopodobnie zbiera (niezamierzone) cięgi od fanów; ale muszę przyznać, że uważam, że to bardzo adekwatna nazwa, biorąc pod uwagę, że muzyka, którą produkują, jest dość odrażająca, trafia do ciebie niezwykle szybko i zanim się obejrzysz, już się zesrasz w gacie. Chyba jedyna różnica między nimi polega na tym, że Diorrhea (zespół) jest przyjemny.
Wydaje mi się, że Włochy w ciągu ostatnich kilku lat naprawdę zaczęły się odkupywać, produkując porządny metal. Chociaż niektóre z tych zespołów zwróciły się ku bardziej mainstreamowym brzmieniom, gdzie wszystko jest czyste i porządne, inne, jak Diorrhea, zostały zepchnięte do kanałów, aby utrzymać populację szczurów pod kontrolą, głównie za pomocą swojej muzyki. Najlepszym sposobem na opisanie tego nieczystego hałasu jest wyobrażenie sobie, że puszczasz ten album, _B-XVI_, grupie niczego niepodejrzewających przechodniów. Po tej gehennie ci, którzy jeszcze przeżyli, prawdopodobnie wnieśliby przeciwko tobie oskarżenie o gwałt (na uchu).
Szybcy, wulgarni i całkowicie po włosku (choć nie zawsze jest to zrozumiałe), ci goście mają też humorystyczny klimat w każdym utworze, jakby Municipal Waste postanowił grać grindcore zamiast thrashu. Po tytułach takich jak „Automassacro” i „Necrostupro” widać, że sami nie są zbyt stabilni – a to były tylko tytuły, o których miałem jakieś pojęcie. Prawie poszedłem do profesjonalnego tłumacza, żeby je przetłumaczył, ale straciłem cierpliwość, gdy zdałem sobie sprawę, że mogą pomyśleć, że mam kompletny mętlik w głowie. Poza dziwaczną nazwą, dziwacznymi i tandetnymi tytułami utworów, zespół wkomponował różne sekwencje dźwiękowe z orgii / zabójstw (serio, nie byłem w stanie stwierdzić, który to był), włoski rap w ostatnim utworze „Birra” i, co mogę tylko zgadywać, było kilkoma wersami z włoskiej telenoweli.
Jeśli więc jesteś fanem dobrego, starego grindcore'u, odgłosów napalonego goryla, wściekłych okrzyków i imitacji syren karetek pogotowia, to najwyraźniej jesteś głęboko niezrównoważony, a ten zespół zapewniłby świetną ścieżkę dźwiękową do twojego szalonego stylu życia.

Pokaż kompletne dane