Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Crucial Blast

EHNAHRE - Old Earth CD (digipak)

EHNAHRE - Old Earth CD (digipak)

Cena regularna €10.00
Cena regularna Cena promocyjna €10.00
W promocji Wyprzedane

W magazynie

Label: Crucial Blast

Categories: płyta CD

Trzeci album awangardowo-deathowo-doomowego zespołu Ehnahre, będący kontynuacją uznanego przez krytyków albumu „Taming The Cannibals” z 2010 roku, wydanego przez Crucial Blast, „Old Earth” ponownie prezentuje trio Ricardo Donoso, Johna Carchię i Ryana McGuire’a (dwóch ostatnich byłych członków awangardowo-progowego zespołu Kayo Dot), eksplorujące unikalną mieszankę piekielnego death-doomu, blackened prog, avant-jazzu i eksperymentalnej muzyki współczesnej, z palącym ziemią efektem. Album rozpoczyna się od odległych szeleszczących dźwięków wydobywających się z wilgotnej, podziemnej przestrzeni, podczas gdy zakurzone, ćwierkające dźwięki starego 78-calowego bębna. Płyta rpm dryfuje, wprowadzając „Old Earth” z niesamowitą mgiełką lekko skorodowanego, nieco halucynogennego brzmienia. Gdy przerażający chór operowych kobiecych wyć nagle unosi się z pęknięć w podłodze, gitary w końcu się pojawiają, zupełnie same i powoli snując złowieszczą, dysonansową melodię, która przejmuje utwór, gdy słuchacz jest wciągany głębiej w pokręcony pejzaż dźwiękowy Ehnahre. Nie mija dużo czasu, zanim zespół wpada w swój charakterystyczny, atonalny death-doom, ta pajęcza, połamana gitara nagle narasta w monstrualny, brzęczący anty-riff, podczas gdy dołączają do niej zwiędłe, ochrypłe krzyki i dziwaczne kwikanie, a sekcja rytmiczna wybucha krótkimi wybuchami chaotycznej, zwolnionej ciężkości i inspirowanej free-jazzem perkusji. Brzmienie Ehnahre staje się tu jeszcze bardziej abstrakcyjne. Hałaśliwy death metal (często przypominający połączenie Disembowelment i Gorguts z czasów Obscury ) zapada się w sobie i mutuje w miażdżące, monotonne riffy, by następnie przejść w niezwykle przerażający drugi akt. Dominują tu kontrabas, klawisze i delikatne instrumenty perkusyjne, a towarzyszą im wspaniałe i upiorne trąbki gościnnie występujących muzyków: Grega Kelleya (Heathen Shame) i Forbesa Grahama (Kayo Dot). To jeden z najbardziej urzekających momentów Ehnahre, gdy zespół zapuszcza się w absolutnie przerażający świat fuzji awangardowego jazzu o zmierzchu i mrocznych, nastrojowych brzmień. Następny rozdział wraca do miażdżącego kości deathdoomu, kolejnej monstrualnej fali chwiejnego ciężaru i dysonansowego skronk, przelewającej się w finałowy fragment, miażdżące, poszarpane riffy death metalu zespawane z chwiejnym, asymetrycznym żałobnym śpiewem, ostatnie chwile załamują się w dramatyczny sposób, gdy zespół rozpada się z powrotem w halucynogenny potok dźwięków, który rozpoczął album... Tak przerażający, jak i nawiedzający, „Old Earth” to kolejna intensywnie wymagająca i całkowicie unikalna oferta Ehnahre, którzy wciąż brzmią jak nic innego w metalowo-awangardowym podziemiu. Ma jedne z najbardziej ponurych, pięknych, wypalonych momentów, jakie zespół do tej pory nam przyniósł, a te inspirowane jazzem fragmenty w środku albumu są po prostu oszałamiające. Może być trudny w odbiorze dla niektórych, ale nieziemska ciężkość Ehnahre jest niezwykle satysfakcjonująca dla żądnego przygód słuchacza. Wersja CD „Old Earth” jest dostępna w kolorowym digipacku.
Pokaż kompletne dane