Deepsend

EMBLAZONED - Płyta CD Żywego Magisterium

EMBLAZONED - Płyta CD Żywego Magisterium

Cena regularna €4.00
Cena regularna €8.00 Cena promocyjna €4.00
W promocji Wyprzedane

Zapas wyczerpany

Label: Deepsend
Zespół EMBLAZONED, grający blackened death metal z Wisconsin, rozpali świat utworem „The Living Magisterium” już 3 września! Zespół łączy blackened death metalu Lecherous Nocturne z deathmetalową estetyką Arsis. W składzie obecni i byli członkowie Jungle Rot i Decrepit Birth, spodziewajcie się, że zostaniecie poprowadzeni ścieżką świętokradczej męki. EP-kę wyprodukował Chris Wisco w Belle City Sound w Racine w stanie Wisconsin, a okładkę stworzył znany artysta Raf The Might (Too Many Skulls). Spodziewajcie się absolutnie rozjechanego brzmienia!
Archiwum Metalowe [100%]:
Ta nowa EP-ka Emblazoned to absolutnie niesamowita płyta, której słucha się z zapartym tchem. To pierwszy materiał, jaki kiedykolwiek słyszałem od tego zespołu i cieszę się, że to dobrze na mnie wpływa i sprawia, że ​​jestem zainteresowany tym, co zespół ma do zaoferowania. Mnóstwo tu wpływów i głębia brutalności tak odrażająca, że ​​będziesz próbował stłumić żółć, którą czujesz już od pierwszej nuty. Gwarantujemy, że z 5 utworami na tej EP-ce czeka Cię prawdziwy atak piekła.
„Premonition” to intro i dobry sposób na rozpoczęcie w dość typowy, dronowy sposób. Już na początku utworu „Extinction of Creation” słychać tak wiele, że z pewnością wprawi to w ruch umysł, próbując znaleźć bezpieczne schronienie, o ile w ogóle istnieje. Początkowe riffy mają ponury odcień i doskonale uzupełniają perkusję. Poza intro, nie ma tu żadnego wejścia w brutalność pierwszego utworu. Jest intro i to intro jest jedynym ostrzeżeniem, żebyście się zapięli i przygotowali jak najlepiej na czyste, nieskażone thrashowanie, które czeka waszą duszę. Zdecydowanie słychać tu wpływy, ale nie mogę sobie przypomnieć żadnego zespołu, który brzmiałby jak Emblazoned. Ci goście są wyjątkowi, a ich przekaz jest świeży i zwarty. Co więcej, opanowali do perfekcji sztukę wielowątkowości, przechodząc z jednego gatunku do drugiego. Połączenie tych gatunków jest tak precyzyjne i płynne, że może to być możliwe tylko dzięki doświadczonym muzykom, którzy ciężko pracują i są dumni ze swojej sztuki. Riffy o niskim i średnim zakresie, perkusja, bas i wokale – każdy z nich ma swój cel, a żaden z nich nie przyćmiewa pozostałych. „Bound by Eternal Penance” to mocny utwór sam w sobie, ale najlepszym utworem na tej EP-ce jest bez wątpienia „Refuge in Darkness”. Jest to utwór dominujący i prawdopodobnie najbardziej zróżnicowany z całej piątki. Ma niewiarygodnie mocny klimat Dark Funeral, a praca perkusji przypomina mi trochę Dismember. Jeśli wsłuchasz się uważnie, możesz też wychwycić odrobinę Sodom and Destruction. „In Ex Cathedra” kończy tę EP-kę w przyjemny, morderczy sposób i gdy już wszystko zostanie powiedziane i zrobione, twoje nadzieje na utrzymanie jakiegokolwiek metalowego rozsądku są niezwykle nikłe. Bardzo mocny występ dla tego zespołu i dostaje 10 na 10 na wszystkich poziomach.
Jeśli lubicie zespoły takie jak Vader, Malevolent Creation, Dark Funeral, Dismember, Incantation, Internal Bleeding, Suffocation, Dying Fetus, Cryptopsy, Obscenity, Varathron, Belphegor, Hypocrisy i Monstrosity, to zróbcie sobie przysługę i kupcie tę EP-kę. Właśnie wtedy, gdy myślicie, że słyszeliście najbardziej brutalne brzmienie, jakie może stworzyć zespół, to właśnie ci goście jak ci z Emblazoned przychodzą i przesuwają te granice trochę dalej, niż ktokolwiek z nas się spodziewał. I choć wszystko na tym wydawnictwie może być proste, ci goście są niezwykle innowacyjni pod względem tworzenia, prezentacji i przekazu. Emblazoned to zdecydowanie jeden z najwyższej klasy zespołów undergroundowego metalu i zdecydowanie mają moje wsparcie i szacunek. To był absolutny zaszczyt recenzować to wydawnictwo dla nich i ich wytwórni Deep Send Records.
Pokaż kompletne dane