20 Buck Spin
FULCI - Duck Face Killings CD
FULCI - Duck Face Killings CD
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Słynny włoski reżyser Lucio Fulci stworzył wiele najbardziej pamiętnych i sugestywnych wizji nadprzyrodzonych, sadystycznych i lubieżnych zjawisk w kinie horroru i kina exploitation. „Zombi 2”, „The Beyond”, „Miasto żywych trupów”, „Dom przy cmentarzu” i inne filmy pozostawiły niezatarte wrażenie w umysłach wielu wrażliwych młodych ludzi. Włoski zespół deathmetalowy Fulci był tak zafascynowany twórczością swojego rodaka, że nazwał zespół jego imieniem, a każdy album był koncepcją i hołdem opartym na jednym z jego filmów.
Na czwartym, krwiożerczym albumie zespołu, a pierwszym dla wytwórni 20 Buck Spin po stale rosnącej popularności w deathmetalowym undergroundzie w ciągu ostatnich kilku lat, Fulci prezentuje „Duck Face Killings”, hołd dla jednego z najbardziej zdeprawowanych i znienawidzonych filmów Lucio, „The New York Ripper”. W swojej książce „Beyond Terror: The Films of Lucio Fulci” autor (i były członek Coil) Stephen Thrower pisze: „„The New York Ripper to nihilistyczna wizja piekła na ziemi. Nikt się nie liczy. Nikogo to nie obchodzi [...] Film Fulciego oferuje potężną wizję świata, w którym miłość przerodziła się w truciznę i śmierć. Życie toczy się dalej, jak sugeruje ścieżka dźwiękowa w napisach końcowych, z jego intonacją „po prostu kolejny dzień w wielkim złym jabłku” i bezosobowością junk-funku: ale w klimacie absolutnego zera”. Chyba tylko najbardziej zagorzali obrońcy reżysera mogą przyznać się do grzesznej przyjemności w tym filmie.
Muzycznie Fulci rozpętuje lawinę porywających, makabrycznych riffów, krwawych ciosów, morderczych trzasków, niskich, gardłowych wokali oraz upiornych intro i interludiów. Zespół świadomie koncentruje się na tworzeniu najbardziej brutalnej i ostrej muzyki, jaka tylko jest możliwa, by oddać skrajne okrucieństwo filmu, wyobrażając sobie ścieżkę dźwiękową do najbardziej makabrycznego i cynicznego slashera w historii kina. W tych kościach kryje się mnóstwo soczystego mięsa, ociekającego haczykami i wszystkimi barwami ekscentrycznego kina okrucieństwa Lucio Fulciego, podczas gdy psychotyczny morderca poluje na swoje ofiary z bezlitosną perwersją i chorą satysfakcją, niewytłumaczalnie kwacząc kaczym głosem…
Śmieci jednego człowieka są skarbem drugiego, i tak jest w przypadku filmu tak obrzydliwego i odrażającego jak „Nowojorski Rozpruwacz”. Carol Tpolski z Brytyjskiej Rady Klasyfikacji Filmów określiła go jako „po prostu najbardziej szkodliwy film, jaki widziałam w życiu”. Został on zakazany w Wielkiej Brytanii po premierze w 1982 roku na kolejne 20 lat. W filmie „Duck Face Killings” brutalna gra aktorska Fulciego i drastyczny obraz brutalnego świata ich mentora lśnią niczym błysk krwi w świetle nowojorskich latarni – szokujące i dzikie. Świadectwo kontrowersyjnego mistrza w całej jego dekadenckiej brzydocie i zdegenerowanej chwale.
Długo oczekiwana czwarta płyta od włoskich fanów Lucio Fulciego, oparta na jego filmie „Nowojorski Rozpruwacz”
Okładka autorstwa Wesa Benscotera (Autopsy, Sinister, Mortician, Broken Hope, Nile)
Gościnne występy wokalne Lorda Goata z Non Phixion i Sherwooda Webbera z Skinless
FFO: Cannibal Corpse (TOTM, Krwawienie), Umierający Płód, wczesny Madball, Merauder, Zakład pogrzebowy, Bez skóry, 100 Demonów, Goblin, Giorgio Moroder, Pożarcie, Uduszenie, Zabójca, Łom, Miotacz bełtów, Samospalenie, Non Phixion, Franco Micalizzi, Monstrosity
Udział
