Blood Harvest
GUTVOID - Breathing Obelisk CD
GUTVOID - Breathing Obelisk CD
Cena regularna
€12.00
Cena regularna
Cena promocyjna
€12.00
Cena jednostkowa
/
na
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Label:
Blood Harvest
BLOOD HARVEST RECORDS z dumą prezentuje długo oczekiwany nowy minialbum zespołu GUTVOID, „Breaking Obelisk”! Od momentu powstania w 2019 roku, kanadyjski GUTVOID rozwijał się błyskawicznie. Od debiutanckiej EP-ki, początkowo dostępnej wyłącznie cyfrowo, „Astral Bestiary”, która doczekała się fizycznego wydania dzięki BLOOD HARVEST, po czterokanałowy split „Four Dimensions of Auditory Terror” wydany rok później z BLOOD SPORE, COAGULATE i SOUL DEVOURMENT – również za pośrednictwem BLOOD HARVEST – GUTVOID stworzył pożerający świat metal śmierci, który bezapelacyjnie pochłonął słuchacza. Mimo to, drzemał w nim ogromny potencjał, który pojawił się wraz z jednym z najbardziej dopracowanych debiutów deathmetalowych, „Durance of Lightless Horizons” z 2022 roku. Chwalony szeroko po premierze i później, album „Durance of Lightless Horizons” po prostu wzmocnił wszystkie charakterystyczne cechy swojego brzmienia – falujące, przyprawiające o zawrót głowy, wirujące niczym gęsty dym smolisty – a następnie wyostrzył je z niezwykłą klarownością, pozwalając ich tęsknej, natarczywej melodyce wywoływać zarówno melancholię, jak i złość. Rozpatrywane osobno, każde z nagrań GUTVOID bazuje na poprzednim, oferując jednak zaskakujące zwroty akcji. Tak jest również z najnowszym minialbumem zespołu „Breathing Obelisk”. Łącznie 31 minut na czterech utworach pozwala z łatwością policzyć i domyślić się, że GUTVOID wkracza na epicki poziom. Odpowiednio, otwierają swoje pożerające świat brzmienie, oferując luźniejsze wykonanie, bardziej energiczne średnie tempa, hipnotyczną powtarzalność melodii, linearne, ale nie do końca trafne, pisanie piosenek i dziwny styl groovy... lub „groovy” w tym sensie, że jest on kanciasty i chwiejny, a jednocześnie niezwykle rytmiczny w sposób zaskakujący jak na sprawdzony death metal. Zespół unika tu wielu elementów doomowości swojej poprzedniej twórczości, pozwalając zamiast tego, by te rozległe, przepełnione napięciem i grozą przestrzenie zostały odbudowane za pomocą toczących się, niczym górskie gąsienice czołgów. Okładka „Breaking Obelisk” zaczyna więc nabierać sensu w kontekście tej zmiany faktury; to GUTVOID w swojej najbardziej przystępnej i najbardziej obcej formie – wyraźnie rozpoznawalny, w pełni skupiony, a jednak jakoś niezrozumiały dla dziwnych przekazów, które emitują z jakiejś nieznanej placówki. To, że te cztery utwory trwają od sześciu do prawie dziesięciu minut, świadczy nie o rozdęciu, ale raczej o pragnieniu cierpliwego odsłaniania ich przerażających krajobrazów – i to z niezwykłą zapadalnością w pamięć, wykraczającą poza przewidywalne schematy zwrotek i refrenów. A bardziej surowa, brudna produkcja jeszcze bardziej potęguje tę nieskomplikowaną wyjątkowość. Ugruntowując swój status jednego z najlepszych, wciąż młodych zespołów deathmetalowych, GUTVOID rzuca wyzwanie, by stanąć przed ich Oddychającym Obeliskiem.
Udział
