Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Memento Mori

INSINERATEHYMN - Irreverence of the Divine CD

INSINERATEHYMN - Irreverence of the Divine CD

Cena regularna €11.00
Cena regularna Cena promocyjna €11.00
W promocji Wyprzedane

Zapas wyczerpany

Label: Memento Mori
Trzeci, makabryczny album tego amerykańskiego zespołu. Pochodzący z Los Angeles Insineratehymn zdołali zaistnieć w gustach fanów undergroundowego, ekstremalnego metalu dzięki swojemu potężnemu death metalowi, wyraźnie inspirowanemu klasycznymi zespołami. Dają mistrzowski popis death metalu lat 90., od spiralnych wirów wczesnej Tampy, przez ścieki z Nowego Jorku, po upiorne emanacje z Europy i dysonans u zarania nowego tysiąclecia. Naturalnie zespół nagina te klasyczne tropy na wiele sposobów, z których każdy świadczy o ich własnej tożsamości. Obrzydliwe, tnące, brzęczące, kanciaste, brutalne bicie, ignoranckie tupanie lub po prostu bezpośredni śmiertelny strzał: żadna broń nie jest pomijana. Insineratehymn to po prostu death metal dla maniaków death metalu, tworzony przez maniaków death metalu, którzy rozumieją i doceniają bogatą, lecz skodyfikowaną historię gatunku. Przydatne odniesienia obejmują Sadistic Intent, Monstrosity, Suffocation, Grave, Edge of Sanity, Demigod, Sentenced i oczywiście Deicide, którzy zapewnili im imiennika. I chociaż wydawało się - przynajmniej w tamtym czasie - że osiągnęli szczyt deathmetalowej perfekcji na pełnometrażowym albumie Disembodied z 2022 roku, nadchodzi ich trzeci album, który ustanawia złoty standard o wiele wyżej. Złowrogo zatytułowany Irreverence of the Divine, trzeci pełnowymiarowy album Insineratehymn idzie w pełni w zło, które powinno być na czele prawdziwego, klasycznego Death Metalu. Zaraz po nastrojowym akustycznym intro, Irreverence of the Divine ustanawia atmosferę wszechogarniającego, bezwzględnego diabolizmu i posiadania, ujętych w dźwiękową formę Death Metalu z początku lat 90. Pod wieloma względami Insineratehymn rozszerza tutaj ekstrema swojego brzmienia; Ich atak jest bardziej zwarty i wykalkulowany, ale nigdy nie jałowy, a sam styl pisania piosenek z coraz większą regularnością przekracza próg, wkraczając na terytorium berserkera. Coraz częściej pojawiają się też upiornie melodyjne solówki, które naprawdę odpuszczają sobie ten urlop, zbyt często zapomniany przez dzisiejsze zespoły „OSDM”. Wszystkie te wymienione narzędzia są wykorzystywane – brutalnie, stylowo – a dzięki ośmiu głównym utworom albumu trwającym łącznie 40 minut, „Irreverence of the Divine” nigdy nie wydaje się zbyt krótki ani zbyt epicki. Z gracją uzupełnioną nieświętą okładką autorstwa Edgara Roldana, Insineratehymn po raz kolejny potwierdza swoją pozycję klasycznych mistrzów death metalu dzięki „Irreverence of the Divine”!
Pokaż kompletne dane