Doomentia
KORGULL THE EXTERMINATOR - Ten Years of Total Extermination 2xCD (digipak)
KORGULL THE EXTERMINATOR - Ten Years of Total Extermination 2xCD (digipak)
W magazynie
Nie można załadować gotowości do odbioru
Categories: Czarny metal , Nowości , płyta CD , Thrash metal
Już na samym początku, aż po ich bardzo wojowniczy pseudonim, oczywiście inspirowany słynnym utworem VOIVOD z 1985 roku o tym samym tytule, KÖRGULL THE EXTERMINATOR zawsze byli bardzo dumni ze swojej undergroundowej etyki. To brzydka, surowa muzyka tworzona przez maniaków dla maniaków, których korzenie sięgają głęboko w ruch metalowy lat 80., ale także w punk i hardcore. Nic więc dziwnego, że chociaż wydali już cztery pełnowymiarowe albumy, zawsze grali w undergroundowej grze i nigdy nie powiedzieli „pieprzonego nie!” żadnym ofertom splitów lub kompilacji, czy to na superlimitowany split CD z ich rodakami MORBID YELL, kolejny z norweskimi królami black/thrash DEATHHAMMER („Flaga Nienawiści Podniesie Się Ponownie”), czy kilka wybranych coverów, jak ich wersja „Satan Bless You” w hołdzie dla SABBAT lub otwierająca salwa Scum NAPALM DEATH, „Instinct of Survival”.
Przygotowując się do kolejnego ataku i milcząc przez ostatnie dwa lata z przyczyn pozamuzycznych, KÖRGULL THE EXTERMINATOR postanowili zaspokoić głód fanów tą pokaźną kompilacją. „Ten Years of Total Extermination” zawiera praktycznie wszystkie utwory, których nie było na żadnym z ich albumów – od bonusów, przez splity, po kolaboracje – niektóre z nich po raz pierwszy na CD. Znajdziemy tam również dwa niepublikowane covery (w tym ich własną, pijacką wersję utworu Lemmy'ego „Ace of Spades” z pomocą legendy undergroundu, której imienia nie ujawnimy, bo przysięgliśmy bogom rock and rolla dochować tajemnicy. Nawet jeśli ktoś przyjrzy się uważnie, może dostrzec coś płonącego na północnym niebie).
plus jeden nowy hymn, nagrany specjalnie na to wydawnictwo. Efektem są prawie dwie godziny rozłożone na dwóch płytach CD, pełne brudnego, wulgarnego i sprośnego thrash metalu, takiego, jaki zawsze powinien być. A zatem, jak mawiają nieśmiertelni członkowie MANOWAR: mięczaki i pozi, wynoście się z sali, bo KÖRGULL THE EXTERMINATOR powraca i nie bierze jeńców!!!!
Udział
