Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Iron Bonehead

NAKED WHIPPER - Chapel Defilement CD

NAKED WHIPPER - Chapel Defilement CD

Cena regularna €12.00
Cena regularna Cena promocyjna €12.00
W promocji Wyprzedane

W magazynie

IRON BONEHEAD PRODUCTIONS z dumą prezentuje długo oczekiwany drugi album zespołu NAKED WHIPPER, Chapel Defilement

Można śmiało powiedzieć, że status kultowy NAKED WHIPPER ustępuje jedynie Necrovore. Zespół założony w 1993 roku przez samotnego zboczeńca Dominusa AS, szybko wydał swój pierwszy album, 7-calową EP-kę o tym samym tytule, jeszcze w tym samym roku. Jednak to debiutancki album NAKED WHIPPER, Painstreaks z 1995 roku, ugruntował jego legendę. Podczas gdy „druga fala” black metalu była już w pełnym rozkwicie, Painstreaks był buntowniczym i rozpustnym atakiem BLACKGRIND. Linia była obecna – od fali berserkerów z wczesnej Brazylii, przez demo Blasphemy i zaprzyjaźnionych z Niemcami Blood (Dominus AS śpiewał na ich klasycznym albumie Christbait z 1992 roku), a następnie zwłaszcza wczesny proto-bestialstwo Impaled Nazarene, z Napalm Death z lat 80. łączącym kropki – ale na tym, co miało pozostać przez dekady, ich jedyny album NAKED WHIPPER zasymilował te szczepy w coś niezaprzeczalnie wyjątkowego i Nieustannie perwersyjny. Szybko ukazał się Moloch: Acid Orgy EP w tym samym roku i choć kultyści (słusznie) wychwalali Painstreaks, ten 15-minutowy atak był jednocześnie bardziej zwarty i dziki; można to porównać do porównania Gods of War Blasphemy'ego z Fallen Angel of Doom. Oczywiście NAKED WHIPPER zniknął w cieniu: oficjalnie nie rozpadł się, ale też nie był w ogóle aktywny. Zresztą i tak wielu nie zwracało na to uwagi – w tamtym czasie i przez większą część nowego tysiąclecia nazwa ta była zarezerwowana głównie dla najbardziej zagorzałych i odważniejszych artystów.

A potem, poruszenie aktywności... Najpierw, w 2022 roku, IRON BONEHEAD wznowił Painstreaks i Moloch: Acid Orgy i ogłosił, że NAKED WHIPPER rzeczywiście wracają na scenę po ponad 20 latach na festiwalu Never Surrender III w grudniu 2023 roku. A teraz, z tym dobrze naoliwionym składem, nasmarowanym do akcji, NAKED WHIPPER dostarczają swój DŁUGO oczekiwany drugi album: Chapel Defilement. Rzeczywiście, Chapel Defilement to przysłowiowe „najlepsze z obu światów”, ponieważ jest szybkim i zwięzłym brzmieniem Painstreaks i Moloch: Acid Orgy razem, bardziej zwartym, chwytliwym, bardziej zjadliwym i bardziej „zabawnym” niż powinno być. To prawie tak, jakby te ponad 20 lat nigdy nie minęło, tak wyryta w czasie jest estetyka NAKED WHIPPER - a jednak w dzisiejszych czasach, gdy bestialski metal rozkwitł w swój własny, tętniący życiem / przepełniony podgatunek, Chapel Defilement brzmi niezwykle świeżo. Wiele z tego to zasługa pisania piosenek przez zespół, które pozostało nieugięte, jeśli nie nieco bardziej wyrafinowane: wybuch, galop, wybuch, powtórz, z prawdziwymi pieprzonymi RIFFAMI, które można zapamiętać. Naturalnie, jest delikatne zaostrzenie wykonania, które jest maksymalizowane przez czystą i miażdżącą produkcję, ale można by argumentować, że NAKED WHIPPER i tak mógłby dostarczyć taki album pod koniec lat 90. Tak czy inaczej, Chapel Defilement to wspaniały i brudny powrót zespołu, który nigdy nie tchórzliwie, a który jest wspaniale / ponuro ozdobiony kolejną klasyczną okładką legendarnego Chrisa Moyena!
Pokaż kompletne dane