Crucial Blast
NEKRASOV - Extinction CD (digipak)
NEKRASOV - Extinction CD (digipak)
Cena regularna
€9.00
Cena regularna
Cena promocyjna
€9.00
Cena jednostkowa
/
na
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Label:
Crucial Blast
Unosząc się na fali hybryd black metalu i noise'u, łączących ponure, mroźne riffy i zaciemnioną dzikość undergroundowego black metalu z rozdmuchanymi i żrącymi brzmieniami industrialnego noise'u (zobacz także WOLD, Emit, Grief No Absolution, Enbilulugugal, Vargr), australijski, jednoosobowy zespół Nekrasov odcisnął jak dotąd znaczący ślad w świecie ekstremistycznego nekro-rocka serią limitowanych, brutalnie agresywnych albumów (Cognition Of Splendid Oblivion, The Form Of Thought From Beast itp.), które w większości zostały wydane własnym sumptem, z wyjątkiem kilku ostatnich wydawnictw w wytwórniach takich jak Siege Of Power i Chrome Leaf. Na początku brzmienie Nekrasova było przesiąknięte ostrym noisem, ognistym, industrialnym atakiem black metalu, skąpanym w wysokich dawkach napromieniowanych przesterów i merzbowowskiego pisku. Ale ostatnio zmutował w mniej metalicznych rejonach, przeplatając hiperblastowy black metal z wypadami w miażdżący, demoniczny wall-noise i wybuchowy ambient. Teraz Nekrasov powraca z nowym pełnym albumem (pierwszym dla Crucial Blast) i jest to najbardziej zaawansowany kawałek ich blacknoize'owego terroru, jaki do tej pory słyszeliśmy. Ośmiokątny pryzmat izolacjonistycznego drona, rozdzierającego ciało mechanicznego black metalu, abstrakcyjnego, nieziemskiego piękna, klaustrofobicznego industrialnego strachu i najbardziej brutalnych, duszących szczepów harsh noise, Extinction to czysta cykloniczna pogarda dla ludzkości. Osiem utworów łączy hiperszybkie cybernetyczne blastscape'y i ponure black metalowe riffy, a utwory często ujawniają warczące molowe melodie, które są głęboko zakopane pod zamieciowymi wystrzałami automatów perkusyjnych karabinów maszynowych, perkusją wijącą się przez szarpiące nerwy rytmiczne zmiany i kwaśnymi rechotami skąpanymi w czarnym syczeniu. Triumfalne, mroźne riffy wyrywają się z wirów gwałtownego przesteru, a chóralne głosy przebijają się przez cyklon helikopterowych blastbeatów i salw przedmuchanego, ultraprzesterowanego dronu, przeplatanego fragmentami przepięknej melodii wibrafonu, ponurymi organowymi dronami Hammonda i zapętlonymi syntezatorami, momentami przechodząc w zgrzytliwe, zwolnione, industrialne pulsowanie lub wirujący dryf kosimiche. Utwory na „Extinction” balansują między hałaśliwym, bardziej industrialnym materiałem a jawnym black metalem, choć te dwie strony brzmienia Nekrasova są zawsze obecne. Kiedy dźwięk w końcu przechodzi w czysty hałas, to są to albo rozległe pola minimalnego dryfu ambientowego, metalicznego brzęku i odległych dźwięków perkusyjnych, całkowicie ponure Lustmordiańskie pejzaże dźwiękowe, albo miażdżące, niemal w stylu HNW, płyty roztopionego hałasu, szorujące fale piekielnego pisku i miażdżące, powolne przypływy czarnego jak smoła syropu dźwiękowego, nakrapiane dubbingowanymi wybuchami tektonicznego miażdżenia i elektronicznymi zakłóceniami, które rozchodzą się po pustce. Zamykając album, tytułowy utwór schodzi jeszcze głębiej w czarny industrialny crush, monstrualny, prawie siedemnastominutowy rozlew mozolnego, prostego dudnienia perkusji rozbrzmiewającego w powoli wirującej mgle zniekształconych efektów, kipiącego, kłębiącego się czarnego ambientu, pogrzebanego czarnego brzęczenia, niekończącego się wirem przepalonych syntezatorów i ogromnego czarnego oddechu płuc lewiatana, unoszącego się głęboko pod powierzchnią. Jak wszystko inne od Nekrasova, ten album jest pełen huczącej, nieludzkiej perkusji i dzikich riffów, które tworzą przesiąknięte hałasem, transowe pejzaże bestialskiego, industrialnego BM. Jednak dbałość o fakturę i rzeźbienie dźwięku wynosi go ponad większość zmechanizowanych projektów blackmetalowych, z wciągającymi warstwami elektronicznego brzmienia, kreatywnymi technikami panoramowania stereo i innymi sztuczkami produkcyjnymi, które tworzą surową, obcą atmosferę, unikalną dla brzmienia Nekrasova. To nowy, gorący rozdział od jednego z naszych ulubionych zespołów łączących black metal i noise.
Udział
