Comatose Music
PATOLOGIA - Wiek początku choroby CD
PATOLOGIA - Wiek początku choroby CD
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Z nowym wokalistą Mattim Wayem (ex-Disgorge i Cinerary), Pathology przygotowuje się do spustoszenia brutalnego death metalu swoim nadchodzącym albumem „Age of Onset”. Pełen groove'u i inspirowany krwią, Pathology to współczesny horror choroby! Zabójcza grafika autorstwa Par Olofssona. „MUSISZ MIEĆ!”
Pathology to zespół, o którym słyszałem od jakiegoś czasu, ale nigdy nie miałem ochoty go sprawdzić. Pochodzący z San Diego w 2006 roku, wydali po cichu dwa albumy przed Age of Onset, jednak jak na zespół, w którego skład wchodzili członkowie legendarnego Disgorge, nigdy nie słyszałem o nich zbyt wiele. Byłem nieco sceptyczny co do tego albumu, zanim go usłyszałem, ponieważ ze wszystkich amerykańskich scen brutal death metalu Kalifornia jest moim zdaniem najbardziej niespójna. Wychodzi stamtąd świetna muzyka, ale jest też kilka naprawdę słabych materiałów. Cieszę się jednak, że przezwyciężyłem te obawy i kupiłem ten album. Age of Onset to w zasadzie powrót wczesnego Disgorge, aż po wciąż świetnego Mattiego Waya na wokalu, tylko z lepszą produkcją. Jeśli jesteś fanem kalifornijskiego brutal death metalu, pokochasz ten album. Szybkie, półmelodijne riffy kontrastują z galopującymi, dudniącymi rytmami. Struktura utworów jest taka, że duża dawka brutalności jest skompresowana w małej przestrzeni. W przeciwieństwie do blast-slamowego stylu TXDM stosowanego przez Devourment i innych, Pathology po prostu pakuje brutalny riff za brutalnym riffem. Nie jest to najbardziej zapadający w pamięć, ale tak jak klasyczny debiut Disgorge, Cranial Impalement, słucha się go z przyjemnością. Podobnie jak w przypadku Cranial Impalement, wokalem zajął się Matti Way. To pierwszy album Pathology z Wayem na koncie, ponieważ na poprzednich albumach gościł inny były wokalista Disgorge, Levi Fuselier. Way jest jednym z moich ulubionych wokalistów i tutaj jest w szczytowej formie. Jego brzmienie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej chorych w death metalu. Jego rytmy wokalne również bardzo dobrze uzupełniają styl groove stosowany przez Pathology. Ten album nie jest jednak kompletnym klonem Disgorge, ponieważ zawiera kilka dobrze wykonanych melodyjnych fragmentów (utwór Gestation Begins jest dobrym przykładem). Stanowią one miłe odskocznie od gęstej natury reszty albumu, ale na szczęście są ograniczone do rozsądnego minimum. Miłośnicy Disgorge i CADM, uwaga, to prawdopodobnie jeden z lepszych albumów, jakie ukazały się na scenie w ostatnich latach. Dla tych z Was, którzy tak jak ja mają mieszane uczucia co do sceny, kupcie ten album. To w zasadzie reinterpretacja najlepszego kalifornijskiego materiału z końca lat 90. i początku XXI wieku z jednym lub dwoma unikalnymi akcentami. (Slam Minded)
Udział
