Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Cudgel

SEIRIM - Kill War Chaos CD

SEIRIM - Kill War Chaos CD

Cena regularna €9.00
Cena regularna Cena promocyjna €9.00
W promocji Wyprzedane

Zapas wyczerpany

Label: Cudgel

Brutalny, mroczny death metal z Niemiec. Zgrzytliwa i kipiąca mieszanka death metalu i black metalu tworzy złowrogą obecność na „Kill.War.Chaos”. Seirim stworzyło odjazdową mieszankę mroczniejszych gatunków metalu, a za pomocą nieoszlifowanego brzmienia wzmacnia groteskowy rytm. Nie każdy utwór był rozdzierający tętnice, ale w każdym było coś pozytywnego. Utwór „Morbid Animalism” jest jednym z moich ulubionych, obok „Time for Your Death”. „Killing Elements” i „Beyond the Death” to świetne utwory na zakończenie płyty. „Kill.War.Chaos.” to drugi pełnowymiarowy album zespołu. Myślę, że kolejny album może zadecydować o tym, czy metalowe hordy dowiedzą się o tym zespole i uczynią go kimś znanym.

Głosy z Ciemnej Strony:
Moim zdaniem termin Death/Black Metal jest obecnie używany zdecydowanie za często… Głównie przez wytwórnie płytowe i dziennikarzy, którzy nie są pewni, jak właściwie kategoryzować muzykę zespołu. Prawda jest taka, że ​​większość tego typu zespołów niekoniecznie oferuje produkt łączący elementy obu gatunków w podobny sposób. Raczej grają albo brutalny death metal z satanistycznymi tekstami, albo black metal z głębokim, chrapliwym wokalem, albo cokolwiek innego… Ale w przypadku SEIRIM wszystko w końcu idealnie do siebie pasuje. Ten niemiecki kwartet wypluwa materiał na swoim drugim długogrającym albumie „Kill.War.Chaos” z czystą agresją black metalu, ale wykonuje wszystko w tak brutalny sposób, że fani death metalu powinni z łatwością cieszyć się 8 zaprezentowanymi utworami (+ 3 krótkie intra) w ten sam sposób. Jedynym minusem całego albumu jest brak chwytliwych struktur, co oczywiście nie ma na celu komercyjnego ani melodyjnego brzmienia. Po prostu materiał SEIRIM jest po prostu intensywny, ale bez żadnego wyróżniającego się utworu. Wszystko zostało skomponowane na tym samym poziomie – głównie grane w szybkim tempie i zawsze prosto w twarz. Może więc chłopaki powinni w przyszłości skupić się na bardziej efektownych, miażdżących riffach lub zapadających w pamięć refrenach, aby lepiej przykuć uwagę słuchaczy przez cały czas. Aby w pełni zrozumieć moją małą skargę, koniecznie sprawdźcie najnowsze albumy DEW-SCENTED lub VIU DRAKH. Chociaż oba zespoły już wcześniej rozumiały wagę tych elementów, dziś brzmią jeszcze intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej…! Ale poza tym – SEIRIM zdecydowanie zmierzają w dobrym kierunku, więc miejcie ich na oku.

Pokaż kompletne dane