Blood Harvest
TEHOM - The Merciless Light CD
TEHOM - The Merciless Light CD
Cena regularna
€12.00
Cena regularna
Cena promocyjna
€12.00
Cena jednostkowa
/
na
Niski poziom zapasów
Nie można załadować gotowości do odbioru
Label:
Blood Harvest
Categories: Death metal , Nowości , płyta CD
BLOOD HARVEST RECORDS z dumą prezentuje w formacie CD RIP, split TAPHOS NOMOS i URÐUN. Pierwotnie wydany na początku tego roku na limitowanej kasecie, RIP prezentuje dwóch zgniło-świeżych debiutantów w międzynarodowym deathmetalowym undergroundzie. TAPHOS NOMOS występują jako pierwsi, oferując trzy pięciominutowe utwory. Pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, ich brzmienie jest niespokojnie burzliwe, przechodząc od gnijącego, skazanego na zagładę death metalu do szybszego, lecz kanciastego brzmienia, które zachowuje unikalnie czyhające zagrożenie. Z EP-ką i dwoma demami na koncie, TAPHOS NOMOS szybko stają się diaboliczną siłą, z którą trzeba się liczyć, a tutaj, na RIP, otrzymują wypatroszoną produkcję, której tak bardzo wymaga ich cuchnący brud. Islandzki URÐUN nie jest mniej sprośny, oferując pięć stosunkowo szybszych utworów, dopełnionych coverem Autopsy, ale jednocześnie szarżując z gęstym i lepkim metalem śmierci. Dobrze pasują tu do TAPHOS NOMOS, ponieważ często grają. BLOOD HARVEST RECORDS z dumą prezentuje długo oczekiwany debiutancki album szwedzkiego TEHOM, „The Merciless Light”. Z zespołem, którego korzenie sięgają głęboko w szwedzki underground od ponad 20 lat, TEHOM łączy doświadczenie, tworząc bestię blackened death metalu, tak świeżą, jak ponadczasową. Z zaledwie jednym demo – również zatytułowanym „The Merciless Light”, ale wydanym w 2011 roku, w połowie długości i w surowszej formie – na debiutanckim albumie „The Merciless Light”, duet poświęcił czas na dopracowanie i dostrojenie swojego brzmienia do takiego, które obejmuje dekady, bez posmaku „retro” nudy. To dumny i bezlitosny DEATH METAL, ale w najbardziej barbarzyńskim wydaniu, srogi, gryzący i nie znający wytchnienia, ale nigdy nie zapominający o żelaznych podstawach okiełznania chaosu w opływowej formie. W istocie, sztuka TEHOM w ogóle, a w szczególności The Merciless Light, to ucieleśnienie gnostycyzmu chaosu; teksty są dogłębnie zbadane i jeszcze bardziej dogłębnie przećwiczone. Jak wyjaśniają teksty deathmetalowego sabatu: „Mityczne prawdy z krainy Tehom i Tiamat, męski i żeński aspekt starożytnej Otchłani i wyjącej Pustki, Ur-Drakon, Urgrund Zaświatów. Otwarty wir i szalejący nexus, w którym Czarny i Czerwony Smok splatają się, wiecznie kipiąc i śniąc, wewnątrz i na zewnątrz, poza i pomiędzy, uchwycone przez duchowych wojowników-magów tego sabatu za pośrednictwem satanistycznego death metalu. Hymn pochwalny dla komunikujących się Naczyń, owoców Drzewa. Niech świat i ci, których zostawiasz za sobą, będą kamieniami milowymi twojej transcendencji. Wypijmy zatem wino zatracenia, aby przypieczętować przysięgę i nigdy więcej nie powrócić na te zapomniane brzegi! Niech będzie pochwalony nasz Ojciec Przeciwnik! Niech będzie błogosławiona nasza Matka Niszczycielka!”. Przygotuj się teraz na pławienie się w Bezlitosnym Świetle, gdy TEHOM poprowadzi cię w zapomnienie – i poza nie! ODKRYWAJĄ FASCYNACJĘ, zwłaszcza w epickim utworze „Grafir & Bein”, ale URÐUN to mistrzowskie, czyste, ropne, śmiertelne headbangingowe DEATH. Z zaledwie demem na koncie, RIP stanowi godne wprowadzenie do ich śmiercionośnej strony Islandii. Spójrzcie na TAPHOS NOMOS i URÐUN i dajcie im się ponieść!
Udział
