Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Blood Harvest

VALDRIN - Effigy of Nightmares CD

VALDRIN - Effigy of Nightmares CD

Cena regularna €12.00
Cena regularna Cena promocyjna €12.00
W promocji Wyprzedane

W magazynie

Jeden z najlepiej strzeżonych sekretów metalowego undergroundu – VALDRIN wydał własnym sumptem swój debiutancki album „Beyond the Forest” w 2013 roku. Rok później, nieistniejąca już wytwórnia Blast Head Records wznowiła album, a między tymi dwoma edycjami zespół nabrał rozpędu. Jednak to album „Two Carrion Talismans” z 2018 roku, wydany przez nową wytwórnię BLOOD HARVEST, przyniósł VALDRINowi szerokie uznanie, i to nie bez powodu: ich epicki, zmiennokształtny, blackened death był zarówno ponadczasowy, jak i wyjątkowo świeży, łącząc mistrzowskie teksty piosenek z namiętnym graniem. Płyta stała się swego rodzaju mini-klasykiem wśród tych, którzy zgłębiali jej labiryntowe głębiny, a jej wpływ wciąż jest odczuwalny.

Jednak nadchodzący album VALDRIN Effigy of Nightmares ma przyćmić to wielkie osiągnięcie. Czerpiąc z fundamentów swojego nie mniej znaczącego poprzednika – niekończącego się spiralnego pisania piosenek, zapadających w pamięć i METALOWYCH riffów, płynnie połączonych syntezatorów – i jeszcze bardziej zaciemniając ich atak, VALDRIN zanurza się głęboko w najbardziej aksamitne przestrzenie black metalu lat 90., pełen mistycyzmu nocnego nieba i fantastycznej atmosfery. Nie mniej muskularny, Effigy of Nightmares emanuje o wiele większym poczuciem przestrzeni i przestronności, zapraszając słuchacza do zatopienia się w jego głęboko purpurowych głębinach i poddania się widmowym smutkom czającym się w środku. W rzeczywistości to równowaga kontrastów na albumie – paląca agresja kontra nastrojowy spokój, urzekająca melodyjność kontra brutalna siła, epicka ogólna konstrukcja kontra bezpośrednie części składowe – stawia VALDRIN na jeszcze bardziej mistrzowskim terytorium. Oprócz bardziej wyrazistego wykorzystania przez kwartet akustycznych ozdobników, efekt końcowy jest dość podobny do najważniejszych dzieł takich gigantów lat 90., jak Vinterland, Sacramentum i szwedzki Dawn.

Oczywiście, nic w VALDRIN nie dzieje się bez służenia większej całości, jak wyjaśnia założyciel, wokalista i gitarzysta Carter Hicks: „Effigy of Nightmares, podobnie jak nasz poprzedni album Two Carrion Talismans, koncentruje się wokół antagonisty naszego Mythos: Nexa Animusa. Historia opowiada o wędrówce bezimiennego narratora przez korytarze Hosptium Mortis, szpitala koszmarów pod samym podziemnym światem Orcus, gdzie Nex torturuje i poddaje lobotomii zbuntowanych bogów swojej domeny”.

Kontynuując, mówi: „My, jako statki Mitów Ausadjur, wybraliśmy tę krótką i zwięzłą muzyczną obserwację najwyższej mocy Nexa jako ostatnią opowieść w krainie Orcus. W przyszłości powrócimy do historii Valdrina Ausadjura i będziemy kontynuować po wydarzeniach z Beyond The Forest”.

Rzeczywiście, choć zwięzły i szybki, bo trwający 31 minut, album „Effigy of Nightmares” nie jest mniej imponujący – wręcz przeciwnie. I choć „wyrafinowanie” w rękach większości innych zespołów oznacza wyprzedanie (lub coś gorszego), VALDRIN kontynuuje swoje niezwykle niuansowe i bogate w fakturę podejście do kunsztu, zachowując narrację, która wciąż jest w swojej klasie. Obudźcie się, bo „Effigy of Nightmares” jest na wyciągnięcie ręki!

Pokaż kompletne dane