Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Memento Mori

VALGRIND - Millennium of Night Bliss CD

VALGRIND - Millennium of Night Bliss CD

Cena regularna €11.00
Cena regularna Cena promocyjna €11.00
W promocji Wyprzedane

Zapas wyczerpany

Label: Memento Mori
Długo oczekiwany, piąty album studyjny włoskiego zespołu. Ci, którzy śledzą nasze mroczne poczynania, powinni już dobrze znać Valgrind. Pomimo powstania w 1996 roku i wydania trzech demówek oraz EP-ki przed zawieszeniem działalności w 2002 roku, to właśnie debiutancki album z 2012 roku, „Morning Will Come No More”, zapoczątkował działalność Valgrind... i nie ma odwrotu. Dzięki niezachwianej niezawodności i subtelnemu „progresowi” za każdym razem, ci Włosi po cichu stali się filarami klasycznego death metalu, który nie jest całkowicie przyćmiony przeszłością. Owszem, ich inspiracje w dużej mierze pozostają te same – fundamentalne Morbid Angel, Pestilence, Death, Nocturnus, Possessed, Monstrosity i Immolation – ale Valgrind coraz bardziej poszukiwał własnej muzy, stając się bardziej osobistym w tekstach, jednocześnie zachowując swój ofensywny, pozbawiony trendów death metal. Ale jeśli wydany w 2020 roku przez Memento Mori album „Condemnation” zwiastował przełom dla Valgrinda – niezaprzeczalnie „coś”, nigdy nienachalną wyjątkowość, pomimo że w dużej mierze wciąż brzmi jak ten sam zespół – to z pewnością kontynuują ten znakomity rozwój dzięki „Millennium of Night Bliss”. Rzeczywiście, jest tu niesamowita aura i bardziej nadprzyrodzony, liryczny zamysł, które napędzają piąty album Valgrinda, a potężne trio należycie zarzuca wir mrocznej i olśniewającej techniki oraz oszałamiających umiejętności. Gdziekolwiek spojrzysz na ten dziewięcioutworowy, 38-minutowy utwór, wszędzie widać jakiś portal, który otwiera się na kolejny, kolejny, i tak w nieskończoność; można powiedzieć, że „Millennium of Night Bliss” to nie tyle „skomplikowany” album (choć nim jest), co raczej narastający mrok i demencja. Valgrind brzmi tu naprawdę szalenie, ponieważ jego ognista kanciastość i „melodyjnie atonalna” intensywność przywodzą na myśl takie niegdyś uśpione klasyki, jak „Here in After” Immolation i „Formulas Fatal to the Flesh” Morbid Angel. Jednak Włosi wciąż podkreślają swoją tożsamość, dodając odpowiednią dawkę melodii i sprawiając, że niezwykle rześka i czysta produkcja działa w pełni na ich korzyść. Czy „Millennium of Night Bliss” może być jak dotąd najlepszym albumem Valgrinda? Zaangażuj się i zatrać w jego labiryntach, a z pewnością dostrzeżesz prawdę o nocnej błogości!
Pokaż kompletne dane