Turannum Productions
WITHER - Wither CD
WITHER - Wither CD
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Poczuj przejmującą obecność Withera. Ponury i depresyjny, czarny, pogrzebowy doom z niepowtarzalną atmosferą i wyrafinowanym klimatem. Wielka złośliwość idealnie oddająca Twój smutek.
Archiwum Metalowe [100/100%]:
To demo wydane przez Turannum Records, trafnie zatytułowane „Wither”, to depresyjny, blackowy doom wyrwany z serca australijskiego duetu Wither, którego muzyka jest tak głęboka i ponura, jak sama nazwa. Ich odmiana black doomu jest powolna, żałobna i pełna przygnębiających nastrojów i melodii. Te trzy ambientowe fragmenty grają urocze melodie przesiąknięte zapachem świeżych grobów i z pewnością pozostawią trwałe wrażenie.
Płyta zaczyna się od „Metropolitan”, sprawiając, że powietrze staje się gęste jak lód Antarktydy. Bardzo mocne pulsacje basu wciągają całe ciało w utwór, a przerażające gitary akordowe usypiają w równym tempie, podobnie jak klarowne bębny. Wokal wcina się znikąd, z wyraźnie black metalowym brzmieniem. Pomijając delikatne porównanie, które można znaleźć w niektórych gitarowych melodiach, wokale są prawdziwym black metalowym dodatkiem do Wither. Gitarowe solo rozpada się na kawałki i nawiązuje do tematu rozpaczy i samotnego chodzenia. Nadal płynąc, „Antropolitan” jest od razu nieco bardziej bojowy, gdy szorstki wokal spotyka cię na początku. Atmosfera jest mroczniejsza, a jednak zamglona melodia gitary, którą znajdziesz w środku, jest lżejsza. Zmierzając do końca, spotykasz się z pilnością, gdy tempo przyspiesza, a gitarowe przesterowanie wzrasta. Kończąc z jeżącym włosy, upiornym krzykiem, twoje serce podskoczy. „Cosmos” to interesujący region z nową fakturą ciepłego, czystego wokalu i instrumentacji, która nie jest ukryta we mgle, lecz wysuwa się na pierwszy plan. Światło na końcu tunelu – to najlepsze określenie. Choć to zupełnie inne doświadczenie, melancholijna twarz wciąż wpatruje się w tę pożegnalną piosenkę.
Z zaledwie dwoma utworami na koncie, takimi jak niemiecki Worship i EP-ka o tym samym tytule, Wither może i nie dorównuje ich dyskografii, ale muzyka wystarcza, by dodać jej rozrzedzonego powietrza. „Wither” – z tak bogatymi frazami i nieoczekiwanymi zwrotami akcji – może wydawać się krótki i nieistotny, ale nic bardziej mylnego. To, co Wither wnosi na płytę, to żałobny doom z wyrytym w najlepszym wydaniu black metalem.
Udział
