20 Buck Spin
WORM - Bluenothing CD
WORM - Bluenothing CD
Zapas wyczerpany
Nie można załadować gotowości do odbioru
Po ogromnym przełomie „Foreverglade” w 2021 r. Floridian
wiatry bagienne znów się poruszają, gdy Worm przywołuje nocną wizję
„Bluenothing”. 4-ścieżkowy, 26-minutowy minialbum „Bluenothing” to
złowieszczy lament nocny pokazujący, gdzie zawsze rozwija się mgła
byli już mieszkańcy i odległe krainy, do których mogą się jeszcze zapuścić.
Na stronie A albumu „Bluenothing” znajdują się dwa utwory z mitycznego
Sesje „Foreverglade”, które pozostały zamknięte w kryptach widmowych, ale
nie są mniej mistrzowskie niż ostatnie sześć utworów tego ostatniego. Rzeczywiście
tytułowy utwór „Bluenothing” miał być kiedyś utworem zamykającym album
„Foreverglade” i cała ta miażdżąca waga i tajemnicza atrakcyjność,
uczyniło z tego dzieła nowy klasyk, który pozostaje na tych dwóch utworach. Jednak te
utwory mają również dodatkowy wymiar czystego nekromantycznego rozdrabniania poprzez nowe
gitarzysta Wroth Septentrion (Atramentus, VoidCeremony, Chthe-ilist,
Hulder na żywo).
Strona B ujawnia inną, ale uzupełniającą się stylistykę,
wspominany w poprzednich wcieleniach, a obecnie w pełni zrealizowany – ten, który
tajne wymiary niezgłębionej ciemności i black metalu
owiane tajemnicą. „Przywołanie Smoczego Księżyca” to rytualne otwarcie bramy
do tej mrocznej galaktyki, podczas gdy „Królestwo Cienia” oznacza przybycie
do odległej, mrocznej twierdzy na skraju
ciemność, w której tyrańska niebiańska nekromancja Phantom Slaughter może
rozkwitać niezakłócony śmiertelnym niepokojem i dzierżącym siekierę Nihilistyczny
Manifesto tworzy tysiąc iglic mrocznych kaskad melodii. Po prostu
jeden z najlepszych utworów symfonicznego black metalu od końca lat 90.
wierzchołek.
I tak oto wraz z „Bluenothing” nadeszła era „Foreverglade” w Robaku
uroczyście zakończone i stanowiące kolejny rozdział w fanatycznej sadze
otwiera…
Udział
